7 marca 2015

Sernik na zimno z brzoskwiniami

Witajcie :) Trochę mnie nie było ... niestety wirusy dopadły i nas. W całym domu był "szpital". Moje zmysły smaku i węchu w końcu powróciły (wcześniej musiałam męża prosić żeby sprawdzał czy doprawione i czy smaczne.. echh..). Mam nadzieję że wiosna zagości już na dobre. Tym czasem dietę w drugim tygodniu przerwałam i powróciłam na początku marca. Podsumowując przez dwa tygodnie diety -2kg. Także nie jest źle, choć gdyby nie choroby mogło być lepiej :) 

 Dzisiaj przepis na serniczek brzoskwiniowy z książki Pauliny Stępień "Mała wielka uczta".
Ciasto naprawdę szybkie w wykonaniu. Może któryś z Panów zrobi na Dzień Kobiet niespodziankę swojej wybrance :D Można byłoby się pokusić o wpisanie tego ciasta na listę "dietetyczne" (oczywiście spożycie jednego kawałka a nie całej blachy) :D 









Składniki:
- 1 kg twarogu (ja użyłam z wiaderka zmielony)
- 1 galaretka brzoskwiniowa
- 80 ml wrzącej wody
- 1 puszka brzoskwiń
- Ok. 90g cukru
- 1 łyżka żelatyny rozpuszczona w 1/5 szklanki wody

Dodatkowo:

- 2 galaretki brzoskwiniowe
- 750 ml wrzącej wody
- 150g-200g biszkoptów lub upieczony spód biszkoptowy

Ja ciasto robiłam na większą blachę o średnicy 28cm. Upiekłam biszkopt, ale można również blachę wyłożyć biszkoptami (szybsza wersja).
Jedną galaretkę brzoskwiniową rozpuścić w 80 ml wrzątku, przestudzić. Tak samo rozpuścić żelatynę. Ser utrzeć mikserem z rozpuszczoną galaretką, żelatyną i cukrem. Dodać pokrojone brzoskwinie i wymieszać (można zostawić dwie do dekoracji). Przygotowaną masę przelać na biszkopt. Wstawić do lodówki aby stężało. Dwie pozostałe galaretki rozpuścić w 750 ml wrzącej wody. Na masie serowej poukładać brzoskwinie. Zalać tężejącymi galaretkami. Schłodzić :)
Najlepiej robić wieczorem :) Przez noc nam dobrze stężeje i rano można już elegancko pokroić ;)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz